×

Czym jest osteopatia?

Osteopatia jest metodą holistycznego spojrzenia na pacjenta we wszystkich jego wymiarach: cielesnym, duchowym i emocjonalnym. Służy ona odnajdowaniu wewnętrznych zasobów pacjenta, w celu przywrócenia zdrowia lub zapobiegania jego utracie.

Zadaniem lekarza powinno być odnalezienie zdrowia. Każdy potrafi odnaleźć chorobę.

„To find health should be the object of the doctor. Anyone can find disease.”
—Philosophy of Osteopathy

Osteopatia opiera się na dogłębnej wiedzy z zakresu anatomii, fizjologii, patologii, biomechaniki i innych podstawowych nauk medycznych, jednak od medycyny akademickiej różnią ją przesłanki stanowiące podstawę pracy osteopatycznej oraz metody leczenia [terapii].

Podstawowe pryncypia postępowania osteopatycznego przedstawiane są w następujący sposób:

* Ciało jest jednością, a człowiek stanowi niepodzielną spójność pomiędzy ciałem, duchem i umysłem.

* Ciało ma zdolność do samoregulacji, samoleczenia i utrzymania zdrowia.

* Struktura i funkcja są ze sobą wzajemnie zwrotnie związane.

* Racjonalna terapia oparta jest na zrozumieniu wymienionych zasad: jedności człowieka, sił samoregulacji oraz wzajemnych zależności pomiędzy strukturą i funkcją.

W jaki sposób można rozumieć przedstawione zasady osteopatyczne i jakie jest ich praktyczne znaczenie?

Jedność ciała, ducha i umysłu oznacza dostrzeżenie wzajemnych zależności pomiędzy zasobami oraz słabościami fizycznymi, mentalnymi oraz emocjonalnymi. Obecnie wiadomo, że dobrostan człowieka, nazywany potocznie zdrowiem, nie oznacza tylko i wyłącznie braku choroby i nie gwarantuje dobrej jakości życia. Medycyna, a także osteopatia, odgrywają rolę służebną względem zdrowia człowieka, czyli jego dobrostanu. Jednak sposób osiągania wyznaczonego celu jest diametralnie różny w tych dwóch dziedzinach. Medycyna ma skłonność do myślenia analitycznego i „rozdrabniania” człowieka na poszczególne układy i jednostki patologiczne stanowiące podstawę specjalizacji lekarzy. W rezultacie wąskiej specjalizacji często traci się spojrzenie ogólne i nie dostrzega się wzorców determinujących całego człowieka. Wspomniana sytuacja w dużej mierze skutkuje maskowaniem symptomów i niemożnością leczenia rzeczywistej przyczyny problemów pacjenta. Rozczłonkowanie nauk medycznych uniemożliwia również czerpanie z zasobów poznawczych i emocjonalnych pacjentów w celu wspomagania procesu powrotu do zdrowia. Ta sama przyczyna utrudnia medycynie dostrzeżenie czynników wewnątrzosobowych (stresu, stylu życia, sposobów radzenia sobie z problemami…) i zewnątrzosobowych (wpływów środowiska i otoczenia społecznego) jako potencjalnych zagrożeń dla zdrowia i procesów leczenia. Nawet jeżeli nowoczesna medycyna wreszcie zaczyna doceniać znaczenie wymienionych aspektów, a nie tylko koncentrować się na patogenach atakujących organizm, ze względu na swą strukturę nie posiada narzędzi mogących usunąć niekorzystne oddziaływanie i wykorzystać czynniki prozdrowotne w celu poprawy sytuacji pacjenta.

W przeciwieństwie do tego osteopatia nie zatrzymuje się jedynie na myśleniu analitycznym (anatomii, fizjologii itd.), lecz równą uwagę przywiązuje do integracji wszystkich aspektów związanych ze zdrowiem pacjenta. Z tego powodu przy każdej konsultacji pacjent poddawany jest całościowemu badaniu i całościowej terapii. Może się bowiem zdarzyć, że ostry uraz kolana był wynikiem wyczerpania możliwości kompensacyjnych pacjenta lub sportowca. Być może dysfunkcje ograniczające ruchomość kręgosłupa lędźwiowego, biodra i stopy spowodowały uszkodzenie najsłabszego ogniwa poddawanego przeciążeniom, które w normalnej sytuacji (przy zachowanych możliwościach kompensacji) nie skutkowałyby tego rodzaju poważnym urazem. Być może stres związany z zawodami lub trudną sytuacją osobistą spowodował aktywację układu współczulnego i zmiany w osi hormonalnej przysadki-podwzgórza-nadnerczy, osłabiając tym samym odporność organizmu. W takiej sytuacji skuteczna terapia pacjenta nie powinna ograniczać się do oddziaływania miejscowego. Poza skorygowaniem lokalnym zaburzenia biomechanicznego, należy również wspierać procesy regeneracyjne (pobudzić odpływ chłonki, doprowadzić świeżą krew z niezbędnymi substancjami odżywczymi, znormalizować funkcje układu autonomicznego), usunąć zaburzenia w innych obszarach ciała, które mogły być przyczyną uszkodzenia (dysfunkcje kręgosłupa, miednicy, stawów biodrowych, stopy itd.) oraz doprowadzić do integracji uszkodzonej części ciała, jak również zrównoważyć działanie układu nerwowego (m. in. istotnego ze względów emocjonalnych). Wspomniane metody pracy są szczególnie istotne w przypadku trudnych dolegliwości przewlekłych, których przyczyny medycyna akademicka często nie umie ustalić i skutecznie poddawać terapii. Należą do nich między innymi: różnego rodzaju bóle głowy (w tym migreny), przewlekłe nawrotowe zapalenia uszu, zatok i migdałków, niektóre rodzaje astmy, funkcjonalne arytmie o łagodnym przebiegu bez rozpoznanego podłoża organicznego, nawykowe zaparcia i biegunki, jelito drażliwe, bóle menstruacyjne, przewlekłe bóle kręgosłupa szyjnego, piersiowego i lędźwiowego, bóle stawów obwodowych oraz ograniczenie ruchomości i wiele innych.

Ciało ma zdolność do samoregulacji, samoleczenia i utrzymania zdrowia

Osteopatia zrodziła się ze zwątpienia w możliwości dziewiętnastowiecznej medycyny. Twórca osteopatii obserwował, że ówczesne leki – którymi głównie były środki wymiotne, kalomel, rtęć, opium, morfina i alkohol – oraz procedury – takie jak amputacje i upuszczanie krwi – często nie przynosiły pożądanych rezultatów, a wręcz przeciwnie niosły ze sobą wiele skutków ubocznych i często przyczyniały się do śmierci pacjenta. A.T. Still sam doświadczył tego strasznego losu. W wyniku epidemii zapalenia opon mózgowych w ciągu dwóch tygodni stracił troje dzieci (dwoje własnych i jedno adoptowane). W przeciągu dwóch kolejnych tygodni zmarła jego kolejna córka, tym razem z powodu zapalenia płuc. Sam będąc lekarzem (w rozumieniu swoich czasów) oraz korzystając z pomocy innych medyków i ich najlepszej wiedzy i najsilniejszych starań, nie mógł pomóc swoim najbliższym. Sytuacja ta doprowadziła do zwątpienia w możliwości medycyny. A.T. Still nigdy jednak nie zwątpił w dobroć i mądrość boga, które rozumiał w naturalistyczny sposób.

„Czy w chorobie Bóg pozostawił człowieka w świecie niepewności i zgadywania? Zgadnij, jaka jest materia? Zgadnij, co zaordynować i zgadnij jaki będzie skutek twojego działania? A kiedy umrze człowiek, zgadnij, dokąd pójdzie?”. Uznałem wówczas, że Bóg nie był Bogiem zgadującym, lecz Bogiem prawdy. A wszystkie Jego dzieła, duchowe i materialne, są harmonijne. Jego prawa życia są absolutne. Tak więc mądry Bóg z pewnością umieścił remedia w materialnym domu będącym mieszkaniem dla ducha życia.”

Zgodnie z założeniami osteopatii w ludzkim ciele znajdują się wszystkie „lekarstwa” konieczne do jego prawidłowego funkcjonowania. Istotnym jest jedynie znalezienie właściwego dostępu do nich i doprowadzenie ich do właściwego miejsca. Jednym z najistotniejszych „lekarstw” jest krew, chłonka i inne płyny ustrojowe. W sytuacjach chorobowych dochodzi do ich zastoju lub niemożności dopłynięcia do miejsca docelowego. W wyniku czego patologia może się nadal rozwijać.

„Rządy tętnic i żył są uniwersalne i uniwersalistyczne we wszystkich istotach żywych. Osteopata musi znać tę zależność i się do niej stosować. W innym przypadku nie odniesie sukcesu leczniczego.”

A.T. Still był zafascynowany anatomią i uważał, że kości stanowią dźwignie umożliwiające odblokowanie struktur i przywrócenie ciału możliwości samoleczenia. Z tego powodu jedną z technik leczenia osteopatycznego stały się manipulacje stawów. Był to element terapeutyczny charakterystyczny dla kręgarstwa, jednak cel jego zastosowania był zupełnie inny. Jest to również przyczyną, dlaczego techniki osteopatyczne stały się tak popularne wśród fizjoterapeutów pracujących głównie z układem mięśniowo-szkieletowym.

„Wierząc, że kochający, inteligentny Stwórca człowieka umieścił w jego ciele, w jakimś jego miejscu lub w całym systemie wszelkie remedia w obfitości wystarczającej, by wyleczyć wszelkie choroby […] Można je podawać, poprzez normalizację, nastawienie ciała w taki sposób, aby lekarstwa mogły naturalnie się połączyć, usłyszeć płacz cierpiących i ulżyć im.”

W tym samym roku, w którym osteopatia została oficjalnie powołana do życia (1874), A.T. Still uleczył dziecko ze śmiertelnej choroby, jaką było krwotoczne zapalenie żołądka i jelit. Nie wykorzystał w tym celu żadnych leków, a jedynie normalizację przepływu płynów ustrojowych w ciele. Po tym niespodziewanym sukcesie w najbliższym czasie przesłano do niego kolejnych siedemnaścioro dzieci, które udało mu się wyleczyć w podobny sposób. Incydent ten był początkiem tworzenia nowych rozwiązań terapeutycznych. Obecnie osteopatia dysponuje wieloma rodzajami technik, umożliwiających terapię różnych przypadłości w różnych stanach pacjentów. Oprócz manipulacji należy wymienić mobilizację, terapię narządów wewnętrznych, terapię czaszkowo-krzyżową, równoważenie napięć więzadłowych i płynowych, techniki energii mięśniowej, techniki funkcjonalne Hoovera, techniki rozluźnienia pozycyjnego, techniki pracy z punktami spustowymi i punktami tkliwości, odruchy neurolimfatyczne Chapmana, strefy odruchowe Jarricota, metodę strain-counterstrain, ogólną terapią ostaopatyczną (GOT) i wiele innych.

Struktura i funkcja są ze sobą wzajemnie zwrotnie związane

Struktury ciała (anatomia) i funkcja (fizjologia) wzajemnie na siebie wpływają i kształtują się wzajemnie. Takie spojrzenie ponownie pozwala na dostrzeżenie zasobów wewnętrznych pacjenta i otwiera nowe możliwości terapeutyczne. Skoro ciało dysponuje wewnętrzną mądrością, to wiele procesów uznawanych za zwyrodnienia może być przejawem prób radzenia sobie organizmu z określonymi przeciążeniami. W takiej sytuacji zmienia się struktura poprzez zmianę funkcji, aby jak najlepiej dostosować się do panujących (często niesprzyjających) warunków. Uważny terapeuta znający zasadę wzajemności struktury i funkcji potrafi przeanalizować sytuację, która doprowadziła do dysfunkcji ustrojowych, usunąć niekorzystne czynniki i wesprzeć strukturę oraz funkcję w powrocie do zdrowia. Kiedy nie uwzględnia się wymienionej zasady, zaczyna ona działać na naszą niekorzyść. Leczenie objawowe wpływa niekorzystnie na zmianę struktury i funkcji, pociągając za sobą lawinę zmian, która coraz bardziej wyczerpuje zasoby kompensacyjne ustroju i może doprowadzić do utrudnienia jego działania, a być może nawet do załamania. Jest to kolejny powód, dlaczego warto prowadzić terapię zgodnie z logiką pryncypiów osteopatycznych.

Racjonalna terapia oparta jest na zrozumieniu wymienionych zasad

Uwzględnienie wyżej wymienionych zasad pozwala opracować terapię dobraną do potrzeb indywidualnego pacjenta, z uwzględnieniem jego mocnych stron. Ciało nie jest traktowane jako wróg, którego symptomy należy tłumić. Osteopata słucha ciała i stara się je wesprzeć naturalnymi, różnorodnymi metodami opartymi na dogłębnych studiach anatomii i fizjologii. Z tego powodu osteopatię można nazwać medycyną, która cały czas zajmuje się całym człowiekiem, posługuje się logicznym rozumowaniem przyczynowo-skutkowym, narzędziami manualnymi i odpowiednim czuciem i odczuwaniem, dzięki czemu przywraca dyscyplinom medycznym w technokratycznym świecie ich humanistyczny i humanitarny wymiar.