×

Osteopatia w kardiologii

Serce jest integralną częścią układu krążenia. Układ krążenia nie może poprawnie funkcjonować bez układu nerwowego, który steruje jego funkcjami. Na autonomiczny układ nerwowy oddziałują emocje i stres. Niegdyś ewolucyjnie pozytywna funkcja mobilizująca krótkotrwałego stresu staje się obecnie zgubna, gdy towarzyszy nam na każdym kroku. Jego negatywne oddziaływanie powoduje wzrost tętna i ciśnienia krwi, arytmie, stany lękowe, nerwice serca, bóle w klatce piersiowej. Wymienione objawy mają początkowo charakter funkcjonalny i są odwracalne. W pewnym momencie mogą jednak przejść w postać na tyle poważną, że zmiany zaczynają obejmować także elementy strukturalne. Zanim do tego dojdzie lekarzowi trudno jest uwidocznić w badaniach obrazowych konkretną patologię, którą musiałby zwalczać orężem farmakologii lub nożem chirurgicznym. Tym niemniej pacjent uskarża się na objawy, które albo nazywa się mianem psychogennych, albo wtórnych. Zazwyczaj takie określenie oznacza, że specjalista nie wie, jaka jest właściwa przyczyna dolegliwości pacjenta.
Osteopatia jest sztuką prowadzenia terapii pacjenta w oparciu o dogłębną znajomość anatomii i fizjologii oraz wzajemnych zależności między nimi. Problemy funkcjonalne związane z sercem nie stanowią w tym przypadku żadnego wyjątku. Tak samo jak inne narządy wewnętrzne serca posiada system mocujący je (osierdzie i więzadła), system stabilizujący (szkielet serca), unerwienie współczulne i przywspółczulne oraz ukrwienie. Dzięki takiej konfiguracji możliwa jest praca osteopatyczna z sercem. Poniżej przedstawimy podejście osteopatyczne do poszczególnych aspektów determinujących funkcjonalne zdrowie serca i adekwatne propozycje metod terapeutycznych.

Osierdzie
Osierdzie jest rodzajem worka, w którym zawarte jest serce. Mimo że w medycynie akademickiej osierdzie uważane jest jedynie za rodzaj „celofanu” opakowującego serce, okazuje się, że odgrywa ono niezwykle istotną rolę, a co gorsza, może być przyczyną wielu problemów. Budowa osierdzia jest złożona, podobnie jak losy jego rozwoju embrionalnego. Upraszczając wszelkie szczegóły, można powiedzieć, że worek osierdziowy składa się z trzech różnych warstw, które mają odrębne pochodzenie embriologiczne, a co za tym idzie również inne właściwości. Do serca bezpośrednio przylega osierdzie surowicze, które zbudowane jest z dwóch warstw (tak zwanych blaszek – trzewnej – najbardziej wewnętrznej – i ściennej – bardziej zewnętrznej). Jeszcze bardziej na zewnątrz od blaszki ściennej osierdzia surowiczego znajduje się mocna i gruba warstwa osierdzia włóknistego. W rozwoju embrionalnym zaczyna ona obejmować serce, przyczyniając się do zdefiniowania jego kształtu i wielkości. To właśnie między innymi rozwój osierdzia – w szczególności mocnego osierdzia włóknistego – wraz procesami rozwoju innych narządów powoduje, że serce jest niejako skręcone i ściśnięte (przyjmuje znany nam kształt). Gdyby nie zachodziły wspomniane procesy związane z powiększaniem i przemieszczaniem się narządów zarodka oraz gdyby serce nie otrzymało właściwej mu struktury dzięki objęciu przez worek osierdziowy, najprawdopodobniej miałoby ono postać prostego naczynia krwionośnego z czterema wybrzuszeniami występującymi jedno za drugim, odpowiadającymi naprzemian przedsionkom i komorom. Taka sytuacja z pewnością utrudniałaby bicie serca, a właściwie czyniłoby je niemożliwym. Osierdzie stanowi bowiem rusztowanie i formę, w której znajduje się serce i dzięki której może rozwijać siłę skurczu.
Mimo tak niezwykle istotnej funkcji, jaką osierdzie spełnia względem serca, może stanowić dla niego rodzaj pułapki, więzienia, czy też pancerza. Ta „niechlubna rola” przypada osierdziu włóknistemu. O ile osierdzie surowicze umożliwia ślizg i ruchomość serca, o tyle osierdzie włókniste jest nierozciągliwe. Wręcz przeciwnie, podejrzewa się, że może ono ulegać obkurczaniu. Wydaje się być logicznym, że obkurczone osierdzie włókniste utrudnia pracę serca oraz wywiera ucisk na naczynia krwionośne dostarczające sercu tlenu i substancji odżywczych. Osierdzie włókniste zbudowane jest podobnie jak powięź mięśniowa, czyli warstwa tkanki otaczająca mięśnie szkieletowe. Zawiera ono w sobie bardzo liczne naczynia krwionośne zapewniające właściwe odżywienie i – co równie istotne – właściwe uwodnienie osierdzia. Porządnie odżywione i uwodnione osierdzie zachowuje elastyczność i jędrność, natomiast „wyschnięte” ma tendencje do obkurczania się. Z powyższego opisu wynika, że zaburzenia drobnych naczyń krwionośnych znajdujących się w obrębie osierdzia mogą powodować jego niedożywienie i niedowodnienie. Tętnicze naczynia krwionośne, w szczególności mniejsze (zawierające dużo włókien mięśniowych), znajdują się pod silnym wpływem współczulnego układu nerwowego, którego nadmierna aktywność powoduje ich skurcz. Układ współczulny bardzo silnie reaguje na stres i jest odpowiedzialny za tak zwaną reakcję „walki lub ucieczki”. Jest ona niezwykle istotna, ponieważ umożliwia przetrwanie, a dokładniej mówiąc, umożliwiała przetrwanie w warunkach, w których musieliśmy polować lub uciekać przed drapieżnikiem. Obecnie sytuacja zmieniła się. Jednak nasz układ współczulny reaguje na stres w taki sam sposób, jak miało to miejsce w dalekiej ewolucyjnej przeszłości. Jedyna różnica polega na tym, że niegdyś krótkotrwałe pobudzenie układu współczulnego miało znaczenie adaptacyjne, natomiast pobudzenie tego układu w dzisiejszych czasach (kiedy stresem jest praca, godzinne stanie w korkach, trudne emocje, życie rodzinne itd.) ma charakter długotrwały. W związku z tym pobudzenie układu współczulnego przyczynia się między innymi do bezustannie występującej wazokonstrykcji (zwężenia naczyń krwionośnych) ze wszystkimi negatywnymi następstwami tego procesu (podwyższeniem ciśnienia krwi, niedotlenieniem tkanek, zakwaszeniem organizmu itp.). Kiedy dochodzi do zmian na poziomie fizycznym, bardzo często konieczne jest oddziaływanie na płaszczyźnie ciała. Wpływ na układ współczulny może być bardziej uogólniony i lub bardziej celowany. Sposób bardziej uogólniony może polegać na osteopatycznej pracy czaszkowej, która uwalnia napięcia w okolicy istotnych ośrodków krążeniowych i oddechowych zlokalizowanych w pniu mózgu i rdzeniu przedłużonym. Terapia lokalna może skupiać się na pracy manualnej w okolicy górnych żeber oraz kręgów piersiowych Th1-Th4, gdzie znajdują się zwoje pnia współczulnego odpowiedzialne za unerwianie serca i jego naczyń. Głęboka praca uciskowa zogniskowana na rozluźnieniu struktur kostnych, mięśniowych, naczyniowych i nerwowych oswobadza ośrodki odpowiedzialne za przesyłanie impulsów do drobnych naczyń krwionośnych osierdzia, powodując zrównoważenie ich funkcji. W ten sposób „wyschnięte pole osierdzia może ulec nawodnieniu”, co powoduje rozluźnienie „pancerza”, zaciskającego serce i utrudniającego jego pracę.

Wpływ osierdzia na inne struktury

Osierdzie otacza również początkowy odcinek aorty odchodzącej od serca, będącej najważniejszą tętnicą dostarczającą krew do całego organizmu. W miejscu, w którym aorta opuszcza lewą komorę serca, oddaje tętnice wieńcowe doprowadzające krew do mięśnia sercowego i odpowiadające za jego właściwe odżywienie. Tętnice wieńcowe również pokryte są warstwą osierdzia włóknistego. Kiedy robi się ono zbyt sztywne, może uciskać tętnice wieńcowe, utrudniając dostateczny przepływ krwi w kierunku mięśnia sercowego.
Funkcjonalne zwężenie naczyń wieńcowych nie zawsze musi być związane z odkładaniem się blaszek miażdżycowych w ich świetle. Może ono mieć charakter odruchowy wynikający z nadaktywności układu współczulnego lub może być wypadkową ucisku struktur bezpośrednio związanych z naczyniami wieńcowymi, które tracą swoją elastyczność i zaczynają się obkurczać. Hipotetycznie można sobie także wyobrazić, że podobne niesprzyjające warunki mogą przyspieszać bądź też ułatwiać powstawanie zmian miażdżycowych w naczyniach wieńcowych serca.
Opuszka aorty, od której odchodzą tętnice wieńcowe, położona jest bardzo płytko pod mostkiem (rękojeścią mostka). Terapeuta, który opanował sztukę holistycznej pracy manualnej z układem krążeniowym i sercem, może umiejętnie ucisnąć drugą przestrzeń międzyżebrową w pobliżu lewej krawędzi mostka. Silny ból występujący w tym miejscu podczas kompresji prawdopodobnie wskazuje na problem tętnic wieńcowych – często o charakterze funkcjonalnym. W takiej sytuacji praca kompresyjna uwalniająca napięcia układu nerwowego i naczyniowego może poprawić czynnościowy stan tętnic wieńcowych, zapewniając tym samym lepsze odżywienie mięśnia sercowego i poprawiając jego wydolność.
Osierdzie włókniste obejmuje także początkowy odcinek żyły głównej górnej, przez którą krew z górnej połowy ciała spływa do prawego przedsionka serca. Głęboka palpacja rękojeści mostka w przebiegu projekcji żyły głównej górnej wywołująca dyskomfort i ból z dużym prawdopodobieństwem świadczy o napięciu omawianej struktury i stanowi wskazanie do terapeutycznego rozluźnienia osierdzia.
Osierdzie nie jest zawieszone w próżni. Jest przymocowane silnymi więzadłami mostkowo-osierdziowymi do tylnej powierzchni mostka wzdłuż całego jego przebiegu. Umiejętny ucisk mostka w projekcji więzadeł może być bolesny, co świadczy o ich napięciu. Napięcie więzadeł mostkowo-osierdziowych jest w stanie wywoływać ból w okolicy przedsercowej naśladujący poważną patologię.
Analogiczne struktury stabilizujące worek osierdziowy występują po stronie tylnej na poziomach Th9-12 kręgosłupa piersiowego. Są to tak zwane więzadła osierdziowo-kręgowe. Ich napięcie przeniesione z osierdzia może negatywnie wpływać na ruchomość kręgosłupa w omawianym obszarze oraz w konsekwencji w pewnym stopniu przyczyniać się do bólu tego regionu. Terapeuta jest w stanie wyczuć zwiększoną sztywność tkanki kostnej kręgu spowodowaną napięciem więzadeł i doprowadzić do jego normalizacji.

Aorta
Wielkie tętnice – takie jak aorta – podobnie do innych narządów potrzebują własnego zaopatrzenia krwionośnego, które zapewniane jest za pomocą tzw. naczyń naczyń (łać. vasa vasorum), zlokalizowanych w zewnętrznej warstwie tętnic (strefie naczyniowej). Kiedy dyfuzja substancji odżywczych od strony światła naczynia oraz ich dostarczanie przez naczynia własne naczyń krwionośnych są niewystarczające, dochodzi do niedożywienia tętnic. Istnieją badania wskazujące na rolę autonomicznego układu nerwowego w twardnieniu tętnic (powstawaniu zmian sklerotycznych). Układ współczulny może oddziaływać bezpośrednio na ścianę naczynia oraz na naczynia odżywcze naczyń krwionośnych. Być może obkurczanie się naczyń naczyń (łać. vasa vasorum) przyczynia się do twardnienia ścian tętnic o charakterze sprężystym (o przewadze włókien kolagenowych).
Również tętnice mięśniowe znajdują się pod bezpośrednim wpływem układu współczulnego. Jego nadmierna aktywność (wywołana np. długotrwałym stresem) powoduje skurcz tętnic, przyczyniając się do wzrostu ciśnienia krwi. Zmniejszenie napięcia układu współczulnego powoduje rozszerzenie tętnic i obniżenie ciśnienia.
Odpowiednio przeszkoleni terapeuci wiedzą, gdzie zlokalizowane są zwoje układu współczulnego odpowiedzialne za unerwienie serca i poszczególnych odcinków układu naczyniowego oraz potrafią w różnorodny sposób na nie oddziaływać. Dla przykładu, naczynia obszaru głowy unerwione są ze splotów szyjnych oraz górnych splotów odcinka piersiowego kręgosłupa. Podobnie serce unerwione jest współczulnie ze splotu gwiaździstego oraz czterech górnych segmentów odcinka piersiowego. Aorta jako długie naczynie tętnicze uzyskuje swoje ukrwienie między innymi z tętnic międzyżebrowych, a unerwienie współczulne głównie z obszaru kręgosłupa piersiowego.
Wspomniane informacje mają wymiar praktyczny. Umiejętna praca terapeutyczna w okolicy szyi, kręgów kręgosłupa piersiowego oraz żeber może wywierać bezpośredni wpływ na stan struktur układu współczulnego, które są odpowiedzialne za sterowanie krążeniem obwodowym i sercem.

Zastawki serca

Serce posiada swój własny szkielet. Jest on zbudowany z włóknistej tkanki łącznej, która zapewnia osadzenie zastawek serca oraz oddziela przedsionki od komór. W obrębie szkieletu serca w pierścieniach włóknistych zlokalizowane są zastawki przedsionkowo-komorowe: dwudzielna i trójdzielna. W jego obrębie znajduje się również zastawka aorty i pnia płucnego. Przez szkielet serca muszą przedostawać się sygnały z węzła zatokowo-przedsionkowego i przedsionkowo-komorowego będące elementem układu bodźcoprzewodzącego serca. Niektórzy autorzy sugerują, że szkielet serca u osób młodych jest elastyczny, jednakże wraz z wiekiem może gromadzić w sobie wapń i tracić giętkość. Taka sytuacja zdaniem autorów być może przyczynia się do opóźnienia fali depolaryzacji u starszych pacjentów. Problemy szkieletu serca mogłyby w związku z tym być potencjalną przyczyną łagodnych zaburzeń pracy mięśnia sercowego.
Hipotetycznie również drobne niedomykalności zastawek mogłyby wynikać z napięć i usztywnienia szkieletu serca. Niedomykalność zastawek powoduje cofanie się krwi, przyczynia się do jej turbulentnego przepływu oraz objawia się pod postacią szmerów serca. Kiedy lekarz nie jest w stanie stwierdzić podłoża patoanatomicznego i patofizjologicznego możliwe jest podjęcie próby terapii zaburzenia funkcjonalnego za pomocą osteopatii. Jedną metod może być próba manualnego wpłynięcia na szkielet serca i osadzone w nim zastawki. Wiadomo, że wspomniany szkielet serca ma określoną konfigurację przestrzenną. Rozpościera się on w płaszczyźnie pomiędzy drugą przestrzenią międzyżebrową po lewej stronie a czwartą-piątą przestrzenią po prawej stronie, tuż przy granicach mostka. Taka wiedza pozwala na uchwycenie linii sił napięć zgromadzonych w obszarze projekcji mostkowej szkieletu serca i podjęcie próby ich zrównoważenia.
Istnieją również inne chwyty pozwalające na rozluźnienie mostka, żeber i kręgosłupa piersiowego. Struktury te, będące dla laika zwyczajnymi elementami kostnymi, stają się dla profesjonalisty odzwierciedleniem głębiej położonych narządów. Właściwie zastosowany dotyk pozwala „czytać tkanki”, podobnie jak osoby niewidome odczytują informacje z enigmatycznego układu kropek, który dla niewtajemniczonego nie niesie ze sobą żadnej informacji. Odpowiednia głębokość palpacji, kąt pod którym jest ona wykonywana, znajomość topografii struktur i przebiegu napięć, jakie mogą one generować oraz umiejętność wizualizacji, czynią zewnętrznie położone kości, mięśnie i więzadła skarbnicą wiedzy o wnętrzu organizmu. Stają się one również drogą dostępu do oddziaływania na głębiej położone struktury.
Przestawione zależności pokazują jak wiele może mieć do zaoferowania osteopatia w odniesieniu do lokalnych problemów serca. Oczywiście zagadnienia związane z układem krążeniowym nie ograniczają się jedynie do serca, a powinny uwzględniać także cały układ ciśnień ludzkiego ciała. Właściwe rozumowanie i wykorzystanie zasad osteopatycznych pozwala zaproponować pacjentom dobrą terapię wspomagającą zdrowie ich układu krążenia w kontekście całego organizmu.